RSS
 

12 sierpnia 2017

12 sie

Urlop powoli się kończy. Jeden dzień i wracam do pracy.

Jak było?

Miałem odpocząć od pracy i odpocząłem w 100%. Ogólnie jestem zadowolony z tych dni :) .
Żeby nie było – nie przesiedziałem całego urlopu w domu. Było kilka wyjazdów, które na pewno w mniejszym lub większym stopniu zapadną w pamięć.

Szkoda tylko, że zapomniałem o tym, że ubezpieczenie na auto wziąłem na dwie raty i właśnie wczoraj przyszło mi przypomnienie o spłacie raty. 3 dni po wypłacie, a ja już tyle kasy musiałem wydać – straszne T_T .
Natomiast obiecałem sobie, że od września biorę się mocno za finanse. To taki mój miesięczny challange. Od 1 do 30 września. Przycisnąć pasa i sprawdzić jak mocno mogę „uciąć wydatki”!

Jutro niedziela – ostatni dzień wolnego. Ale nie tylko… To także zakończenie urlopu i dość specyficzne wydarzenie…

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Pamiętnik

 

Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Mała Złośnica

    15 sierpnia 2017 o 21:41

    Na wakacjach sie nie zaciska pasa tylo po :P mam ten sam problem jak zawsze… probuje zmniejszuc wydatki ale tyle rzeczy do mnie krzyczy „kup mnie!”

     
    • Anonimowy

      16 sierpnia 2017 o 17:46

      Można i po :) . Chyba, że ktoś jest już po urlopie, więc dla mnie – wakacje czy też nie – nie ma większego znaczenia :D

       
  2. Beatrycze

    15 sierpnia 2017 o 13:43

    Ja to nie umiem przyciskać pasa. Szczególnie w wakacje, także życzę powodzenia! :D Pozdrawiam.

     
    • Anonimowy

      16 sierpnia 2017 o 17:45

      Czasami trzeba. No może nie w wakacje! ;) Pozdrawiam!